Jak testować FTP na zegarku COROS

Jak testować FTP na zegarku COROS

Jak testować FTP na zegarku COROS? I dlaczego to ważniejsze, niż myśli większość kolarzy?

FTP brzmi bardzo technicznie. W praktyce chodzi o coś całkiem prostego

W świecie kolarstwa skrót FTP pojawia się praktycznie wszędzie:

  • w planach treningowych,
  • aplikacjach treningowych,
  • analizach jazdy,
  • i rozmowach osób trenujących bardziej świadomie.

Problem w tym, że dla wielu osób brzmi to jak coś zarezerwowanego wyłącznie dla zawodowców albo ludzi jeżdżących po 300 kilometrów tygodniowo.

A tak naprawdę FTP pomaga po prostu lepiej zrozumieć:

  • jak mocno jesteś w stanie jechać,
  • jak organizm reaguje na wysiłek,
  • i czy trening rzeczywiście działa.

Czym właściwie jest FTP?

FTP, czyli Functional Threshold Power, określa maksymalną moc, jaką jesteś w stanie utrzymać przez około godzinę intensywnej jazdy.

Brzmi niewinnie.

W praktyce potrafi boleć bardziej, niż wiele osób się spodziewa.

To właśnie na podstawie FTP:

  • wyznacza się strefy treningowe,
  • planuje intensywność treningów,
  • monitoruje progres,
  • i ocenia zmęczenie organizmu.

Bez tego bardzo łatwo trenować:

  • za mocno,
  • za lekko,
  • albo kompletnie chaotycznie.

Czy trzeba być zawodowcem, żeby testować FTP?

Nie.

I właśnie tutaj wiele osób popełnia błąd.

FTP nie jest narzędziem wyłącznie dla profesjonalnych kolarzy. Nawet osoby jeżdżące rekreacyjnie mogą bardzo skorzystać z:

  • lepiej ustawionych stref,
  • bardziej świadomego treningu,
  • i możliwości monitorowania progresu.

Szczególnie jeśli:

  • regularnie jeździsz na trenażerze,
  • przygotowujesz się do zawodów,
  • albo po prostu lubisz analizować trening.

Jak działa test FTP w ekosystemie COROS?

COROS coraz mocniej rozwija funkcje dla sportów wytrzymałościowych — również dla rowerzystów.

Zegarki takie jak:

  • COROS PACE Pro,
  • COROS APEX 2 Pro,
  • COROS VERTIX 2S

pozwalają analizować trening, monitorować obciążenie i współpracować z czujnikami mocy.

Sam test FTP można wykonać po połączeniu zegarka z miernikiem mocy oraz aplikacją COROS.

Jak przygotować się do testu FTP?

To moment, który wiele osób bagatelizuje.

A źle wykonany test bardzo łatwo daje:

  • zaniżone wyniki,
  • zawyżone strefy,
  • albo po prostu kompletnie nieprzydatne dane.

Kilka rzeczy, o których warto pamiętać

Nie rób testu po ciężkim treningu

Zmęczenie bardzo mocno wpływa na wynik.

Najlepiej podejść do testu:

  • po lżejszym dniu,
  • po dobrze przespanej nocy,
  • bez większego obciążenia dzień wcześniej.

Zadbaj o chłodzenie

To szczególnie ważne na trenażerze.

Bez wentylatora organizm dużo szybciej się przegrzewa, a wynik może być wyraźnie gorszy niż podczas jazdy w normalnych warunkach.

Nie zaczynaj za mocno

To chyba najczęstszy błąd.

Wiele osób:

  • rusza zbyt agresywnie,
  • przekracza własne możliwości po paru minutach,
  • i kończy test dużo słabiej, niż mogłoby naprawdę pojechać.

FTP dużo bardziej nagradza równe tempo niż heroiczne pierwsze minuty.

Jak wygląda test FTP?

Najpopularniejsza wersja to test 20-minutowy.

W uproszczeniu:

  1. robisz rozgrzewkę,
  2. jedziesz 20 minut możliwie najmocniej,
  3. system analizuje średnią moc,
  4. i na tej podstawie wylicza FTP.

Brzmi prosto.

W praktyce to bardzo specyficzny rodzaj wysiłku.

Dlatego wiele osób korzysta z gotowych treningów i prowadzenia bezpośrednio z poziomu zegarka albo aplikacji treningowej.

Dlaczego zegarek sportowy ma tutaj znaczenie?

Bo nowoczesne zegarki outdoorowe przestały być już tylko urządzeniami:

  • do liczenia kroków,
  • sprawdzania powiadomień,
  • albo zapisywania treningu.

W przypadku COROS ogromną rolę odgrywa cały ekosystem treningowy:

  • analiza obciążenia,
  • regeneracja,
  • strefy treningowe,
  • monitoring wydolności,
  • integracja z treningiem wytrzymałościowym.

To szczególnie przydatne dla osób, które:

  • łączą kolarstwo z bieganiem,
  • trenują multidyscyplinarnie,
  • albo regularnie działają outdoorowo.

Czy warto regularnie aktualizować FTP?

Zdecydowanie tak.

FTP nie jest „wynikiem na całe życie”.

Zmienia się wraz z:

  • formą,
  • objętością treningu,
  • regeneracją,
  • sezonem,
  • poziomem zmęczenia.

Dlatego wiele osób aktualizuje test:

  • co kilka tygodni,
  • po większym bloku treningowym,
  • albo przed nowym okresem przygotowań.

Największy błąd? Traktowanie FTP jak wyznacznik samooceny

To nie jest ranking wartości człowieka.

Ani konkurs na największą liczbę watów.

FTP ma pomagać trenować mądrzej, a nie tylko mocniej.

Bo źle ustawione strefy bardzo często prowadzą do:

  • przemęczenia,
  • chaosu w treningu,
  • frustracji,
  • albo stagnacji.

A prawidłowo wykonany test potrafi naprawdę uporządkować cały trening.

Poprzedni Następny